AAC a mowa werbalna

Być może macie przekonanie, że w przypadku terapii opóźnionego rozwoju mowy wprowadzenie komunikacji wspomagającej jest niedopuszczalne. Tymczasem chcę odsunąć Wasze wątpliwości w cień. AAC nie tylko nie opóźnia rozwoju mowy, ale może przyspieszyć jej rozwój. Jak to możliwe? Zapraszam do lektury!

 

Hasło „komunikacja alternatywna i wspomagająca (AAC)” zarówno w praktyce logopedycznej, jak i pośród rodziców budzi przekonanie, że jest to ostateczne rozwiązanie dla treningu mowy. Dlatego też często bywa tak, że interwencja AAC jest wprowadzana niechętnie,nawet, gdy zaburzenia komunikacyjne znacząco wpływają na rozwój poznawczy, emocjonalny i społeczny dziecka (Kaczmarek, 2015). Brak odpowiedniej wiedzy sprawia, że pojawiają się opinie jakoby AAC hamowało czy całkowicie uniemożliwiało produkcję mowy werbalnej. Rodzice boją się tego, że ich dziecko nie będzie mogło posługiwać się „naturalną” mową. Ponadto mogą się czuć bezradni, gdy pozostawieni sami sobie muszą podejmować wiele trudnych decyzji. Bezradność oraz strach mogą być wywoływane przez specjalistów, którzy bez odpowiedniej wiedzy na temat pozytywnych wpływów AAC na rozwój dziecka, wprowadzają błędne przekonania, wzmagając tym samym obawy rodziców.

Drodzy Rodzice!

Być może i wy macie podobne obawy. Myślicie sobie czasem „ O nie! Pani logopedka chce wprowadzić naszemu dziecku obrazki, to chyba oznacza, że się poddajemy, że nasze dziecko nie będzie mówić…” Załamujecie ręce i niechętnie przyjmujecie nowy sposób pracy z dzieckiem. Tymczasem wprowadzenie interwencji AAC (alternatywnej i wspomagającej komunikacji) jest dla Waszego dziecka szansą do rozwoju komunikacji, umiejętności językowych a przede wszystkim szansą na rozwój mowy werbalnej, którą posługujemy się na co dzień.

Drodzy logopedzi nie obawiajcie się wprowadzania AAC w terapii mowy. To działa i może przyspieszyć efekty Waszej pracy.

Na całym świecie NIE odnotowano ani jednego badania, które jednoznacznie stwierdzałoby: „tak, komunikacja alternatywna (AAC) hamuje rozwój mowy”. WRĘCZ PRZECIWNIE! Amerykańscy naukowcy dokonali wnikliwej analizy badań, metodologii i zauważyli, że na przestrzeni kilkudziesięciu lat wprowadzenie interwencji AAC przyniosło same korzyści.Oto, co piszą: (…)żadna osoba nie wykazała obniżenia produkcji mowy werbalnej w wyniku wprowadzenia AAC, 11% wykazało brak zmian, a większość -89%wykazała wzrost produkcji mowy. Liczby mówią same przez się. Przeprowadzone badania dostarczają cennych informacji, przynosząc jednocześnie nadzieję, na zwrócenie większej uwagi na interwencję AAC już na początku pracy nad rozwojem mowy dziecka czy osoby dorosłej z poważnymi potrzebami komunikacyjnymi.

Nie należy się bać wprowadzania komunikacji alternatywnej i wspomagającej. Gdy tylko zauważamy, że dziecko może mieć problemy z komunikacją, należy mu pomóc, wesprzeć go. Wykorzystanie obrazków, gestów, czy komunikatorów jest nienaturalne i zdecydowanie łatwiej jest dzieciom porozumiewać się za pomocą mowy. Dlatego też, te dzieci, które na początku korzystały z komunikacji wspomagającej, jak np. dzieci z autyzmem porozumiewające się za pomocą PECS (systemu wymiany obrazków) po opanowaniu umiejętności językowych i komunikacyjnych, chętnie porzucają symbole i porozumiewają się wyłącznie w sposób werbalny.

Już u bardzo małych dzieci (od 0-3 roku życia) stosowanie AAC wraz z mową nie przeszkadza w jej rozwoju, ale ma istotny wpływ na jej doskonalenie. Ponadto przeprowadzone badania wskazują, że nawet dzieci, korzystające z dwóch sposobów porozumiewania się, np. język migowy i mowa, zaczynają komunikować się i rozwijać mowę w znacznie młodszym wieku.
Proszę nie dać się zwieść przekonaniom, że aby się porozumiewać za pomocą symboli dziecko musi:

  • funkcjonować na wysokim poziomie intelektualnym i posiadać pewien zestaw umiejętności poznawczych,
  • być w pewnym wieku- małe dziecko jest jeszcze nie gotowe

Nie ma żadnych granic wiekowych, listy umiejętności od których zależy możliwość wprowadzenia interwencji AAC.
Proszę nie dać sobie wmówić, że:

  • komunikacja alternatywna i wspomagająca (AAC) jest ostatecznościa i powinna być wprowadzona, gdy już nie ma żadnych nadziei na rozwój mowy werbalnej
  • AAC utrudnia lub hamuje rozwój mowy,
  • AAC nie może być stosowane z innymi metodami,
  • AAC sprawia, że dziecko wygląda inaczej, nienormalnie.

To wszystko mity, które są powielane i niejednokrotnie wynikają z braku odpowiedniej wiedzy.

Fakty natomiast to:

  • komunikacja alternatywna i wspomagająca (AAC) jest wykorzystywana przez terapeutów jako strategia pierwszej pomocy dla dzieci ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi,
  • wprowadzanie znaków manualnych, obrazków, syntezatorów nie hamuje postępów w zakresie mowy; rzeczywiście mowa werbalna rozwija się podczas stosowania wsparcia AAC,
  • AAC to obszerny dział, mający różne cele. Indywidualna ocena możliwości i potrzeb dziecka ze złożonymi potrzebami komunikacyjnymi pozwala na określenie i połączenie rozmaitych, stosowanych równolegle metod, w skuteczną formę oddziaływania, np. połączenie AAC, Integracji Sensorycznej, metody krakowskiej czy psychostymulacyjnej, Metody Dobrego Startu, itd. Proszę uwierzyć, żadna z tych metod nie wyklucza się wzajemnie, wręcz przeciwnie- mogę się uzupełniać, a odpowiednie ich zastosowanie może wpłynąć na harmonijny rozwój dziecka,
  • wprowadzenie dziecku skutecznego środka do komunikacji zwiększa akceptację wśród rówieśników oraz daje możliwość aktywnego uczestnictwa w życiu grupy. Ponadto na rynku dostępne są teraz komunikatory na tabletach, smartfonach, które spełniają swoją funkcję komunikacyjną, będąc jednocześnie ciekawym gadżetem. Przez jego posiadanie użytkownik AAC staje się w grupie rówieśniczej kimś ważnym i ciekawym.

Zachęcam zatem rodziców i specjalistów do otworzenia się na możliwości i korzyści, jakie niesie ze sobą wprowadzenie komunikacji alternatywnej i wspomagającej. Wasza pociecha, aby się komunikować nie musi być w określonym wieku, już maluchy są gotowe aby się komunikować, nie musi posiadać szczególnego poziomu umiejętności poznawczych. Ważne jest to, aby chciało się komunikować, ale to my dorośli-rodzice, specjaliści musimy stwarzać okazję do komunikacji, motywować dziecko, a przede wszystkim dostarczyć mu odpowiednich narzędzi (gesty, symbole, konkretne przedmioty), aby mogło wyrażać siebie.

Bibliografia:
Cress C. J., Marvin Ch. A. (2003), Common quwstions about AAC services in early intervention, „Augmentative and Alternative Communication, 19, 254- 272

Grycman M., Porozumiewanie się z dziećmi ze złożonymi zaburzeniami komunikacji. Poradnik nie tylko dla rodziców.,Kwidzyn 2014

Kaczmarek B.B, Posłowie. Mity i fakty o AAC i naturalnym rozwoju mowy. [w:] „Autyzm i AAC. Alternatywne i wspomagające sposoby porozumiewania się w edukacji osób z autyzmem.”, pod red. B.B. Kaczmarek, A. Wojciechowskiej, Kraków 2015

Schlosser R.W, Wendt O., (2008) Effects of Alternative and Augmentative Communication Intervention on Speech Production in Children with Autism: A Systematic Review, „American Journal of Speech Language Pathology”, 212-230,

Romski M. A., Sevcik R. A., (2005) Augmentative and and early intervention: Myths and realities, „Infants & Young Children: An Interdisiplinary Journal os Special Care Practices”, 18 (3), 174-185


One thought on “AAC a mowa werbalna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s