Echolalii ciąg dalszy

Witajcie! Przebrnęliście przez tekst o echolalii? Dziś obiecany wpis z bardziej konkretnymi działaniami terapeutycznymi. Zapraszam!

W ostatnim wpisie wspominałam o tym, że terapia echolalii zależy od tego, w jaki sposób dziecko komunikuje się z jej wykorzystaniem. Dziś rozszerzę nieco swoją myśl. Zainspirowałam się przemyśleniami jednej z amerykańskich terapeutek. Poniższe sposoby działania wykorzystuję w codziennej pracy.

 Dziecko 1 posługuje się echolalią, ponieważ jego umiejętności językowe są ubogie (nie ma odpowiedniego zasobu słownictwa, nie umie posługiwać się językiem w sposób funkcjonalny).
Nad czym należy pracować?

  •  Rozumienie
  • Wzbogacanie słownictwa
  • Zadawanie pytań
  • Odpowiadanie
  • Proszenie

Do pracy mogą wam posłużyć między innymi różnego rodzaju, (szeroko dostępne na rynku) pomoce terapeutyczne oraz codzienne życie.

Warto pamiętać o dostarczaniu dziecku jak najwięcej doświadczeń językowych, prawidłowych wzorców budowania wypowiedzi. Niezrozumiałe słowa należy wyjaśniać albo prezentować, np. czynności.

Dziecko 2 prosi o coś echolalią.

Jeden z moich uczniów należy do tej właśnie grupy.

Przykładowa wypowiedź N.: „Chcesz ciastko” zamiast „chcę ciastko.”

Nad czym należy pracować?
Naszym zadaniem jest zatem nauczenie dziecka poprawnego proszenia. W tym, jak i poniższych przykładach dorosły niejako modeluje prawidłową wypowiedź. Ja stosuję taką strategię.
Gdy dziecko mówi „chcesz ciastko:” Odpowiadam: Nie ja nie chcę, ale Ty tak.” Wówczas biorę rękę dziecka i dotykam jego ciała, mówiąc „chcę ciastko:”. Jeśli uczeń prawidłowo poprosi otrzymuje pożądaną rzecz.
Pracując z tym uczniem w zasadzie nie reaguję, gdy prosi w nieprawidłowy sposób. Robię tak, ponieważ, gdy jest on bardzo zmotywowany potrafi się poprawić i użyć poprawnie sformułowanego zwrotu.

Gdy patrzy przykładowo na piłkę modeluję jego wypowiedź:

Dorosły: „Chcę piłkę”

Dziecko: „Chcę piłkę”

Dorosły: Proszę piłka!

Po poprawnie wypowiedzianej prośbie dziecko otrzymuje zabawkę, co jest  wzmocnieniem jego dobrej wypowiedzi.

Dziecko 3 reaguje echolalią na pytania, np.  może powtarzać jedynie ostatnie słowo pytania.

Nad czym pracujemy?
Wprowadzamy strategie mające na celu nauczenie prawidłowego reagowania na pytania i odpowiadania na nie.
Myślę, że najlepiej jest skupić się na jednym pytaniu, np. Co chcesz/wybierasz? lub Kto to?  lub Co robi? W zależności od potrzeby.
Zadajemy dziecku pytanie, trzymając jednocześnie pożądany przez nie przedmiot, np. piłkę i od razu dodajemy odpowiedź.
Dorosły: Chcesz piłkę? Tak!” Najlepszą reakcją dziecka jest wypowiedzenie jedynie słowa „tak”. Jeśli jednak nam się to nie udaje i nasz podopieczny powtarza całe pytanie naszym zadaniem jest zachęcenie go do naśladowania prawidłowej odpowiedzi. Ćwiczymy tę umiejętność tak długo, aż dziecko będzie odpowiadało na pytanie jednym słowem.

Następnie wycofujemy podpowiedzi. Zadajemy dziecku pytanie, ale teraz nie wypowiadamy już „tak”, ale pierwszy dźwięk, zachęcając dziecko do wypowiedzenia „tak”, czyli głoskę [t]. Jeśli dziecku nie udaje się odpowiedzieć prawidłowo, wypowiadamy „tak”. Jednak pamiętamy o zachęcaniu dziecka do odpowiadania po pierwszym dźwięku. Utrwalamy.

W dalszej kolejności następuje ponowne wycofanie podpowiedzi. Zadajemy pytanie, ale jedynie poruszamy ustami sugerując prawidłową odpowiedź. Staramy się przenieść uwagę dziecka na nasze usta poprzez wskazywanie. Zachęcamy dziecko, żeby powtarzało patrząc na nasze usta. Stopniowo wycofujemy nasze podpowiedzi do czasu aż dziecko samodzielnie, poprawnie odpowie na zadane przez nas pytanie.
Możecie powiedzieć, że dzieci autystyczne mają trudności i z naśladowaniem, i z utrzymaniem kontaktu wzrokowego, dlatego te wskazówki odnoszą się między innymi do uczniów, którzy w pewnym stopniu mają już opanowane te umiejętności, ale też do wszystkich, którzy muszą uczyć się tych zdolności. Zachęcam zatem, aby jednocześnie z nauką mówienia/ komunikacji pracować nad naśladowaniem, kontaktem wzrokowym. Bez doskonalenia tych umiejętności, praca nad mową może być ciężka…

Ćwicząc proponujemy dziecku atrakcyjny dla niego przedmiot, taki, którego na pewno sobie nie odmówi :).

Na dziś to wszystkie propozycje. Za tydzień czeka nas spotkanie z echolalią, którą dziecko dostarcza sobie wrażeń sensorycznych oraz z powtarzaniem naszych wzmocnień. Zapraszam!

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s