26 czerwca, 2022

Zaczyna mówić i co dalej?

Podczas spotkań z rodzicami nasunęło mi się kilka tematów, którymi chciałbym się z Wami podzielić. Dzisiaj nieco rozmyślań, co zrobić, gdy użytkownik AAC zaczyna mówić? Zabrać pomoc komunikacyjną, zostawić, używać w ograniczonym zakresie? Zapraszam!

Decyzja o prowadzeniu komunikacji wspomagającej bywa dla rodziców trudna. Krążące mity, zasłyszane informacje o braku powodzenia we wprowadzaniu AAC, strach przed zatrzymaniem rozwoju mowy, przed nowym wyzwaniem mogą utrudniać start. Jednak, kiedy zaczynamy widzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku, powoli, stopniowo zgadzamy się na taką strategię postępowania.

Jak wykazują badania wprowadzenie AAC nie hamuje rozwoju mowy. Możecie o tym poczytać tutaj.  W mojej codziennej pracy spotykam się z dzieciakami, które (o ile nie mają żadnych trudności wynikających, np. ze zbyt wysokiego lub niskiego napięcia mięśniowego) zaczynają chętniej wypowiadać słowa po wprowadzeniu komunikacji alternatywnej i wspomagającej. U rodziców może wówczas pojawić się pytanie: co teraz? Kończymy z AAC? A ja powiem, to zależy…

Mówiąc najprościej, jeśli dziecko za pomocą mowy werbalnej jest w stanie porozumieć się z różnymi osobami, w różnych sytuacjach i miejscach, czyli w pełni komunikuje się werbalnie, może być to sygnał, że można powoli i stopniowo odstępować od wsparcia AAC. Nie zabrac od razu, ale stopniowo. Jednak, jeśli dziecko zacznie mówić, np. mama daj i kilka pojedynczych słów, to warto sobie zadać pytanie czy to wystarczy, aby dogadać się z każdym i wszędzie? Czy osoba jest niezależnym i w pełni samodzielnym rozmówcą. Język jest bardzo żywym i skomplikowanym tworem, zwłaszcza dla osób z poważnymi trudnościami w porozumiewaniu się. Nabywanie i poznanie, a następnie prawidłowe użycie wszystkich struktur języka, gramatyki, itd. jest trudnym procesem, dlatego dla użytkownika AAC dodatkowe wsparcie w postaci symboli, komunikatora, książki może być bardzo istotne.   Dlatego, jeśli osoba buduje jedynie proste zdania, używa pojedynczych słów nadal kontynuujemy wsparcie AAC i mocno usprawniamy oraz ćwiczymy mowę werbalną. Kontynuowanie wsparcia za pomocą komunikacji wspomagającej może być wprowadzane do nauki nowych słów, łączenia ich ze sobą czy wykorzystywania do budowania konstrukcji umożliwiających użytkownikowi osiągnięcie celu, np. zadanie pytania, opowiedzenia o czymś, skomentowania.


Chciałabym podzielić się jeszcze z Wami kilkoma refleksjami po jednym z artykułów. (linki zamieszczę na końcu wpisu). W naszym życiu spotykamy się z różnymi sytuacjami, niektóre z nich bywają bardzo trudne, często mówimy nawet: “brakło mi słów”, “nie wiedziałem, co powiedzieć.”  Stresujące momenty sprawiają, że zapominamy słów, bywa, że trudno jest nam jasno wyrazić, to co myślimy. Podobne sytuacje spotykają osoby z poważnymi trudnościami w porozumiewaniu się. O ile bardziej jest im trudno przedstawić swój punkt widzenia? Mówię tutaj przede wszystkim o tych, którzy korzystali ze wsparcia AAC i rozwinęli perfekcyjnie mowę werbalną, jednak w trudnych sytuacjach powracają i korzystają ze wsparcia komunikacji alternatywnej i wspomagającej.

Trudność w mówieniu o swoich, stanach, emocjach, uczuciach mają na przykład osoby ze spektrum, ale afatycy, czy osoby z opóźnionym rozwojem mowy także mogą mieć problemy, dlatego też dla nich tablica czy urządzenie z potrzebnymi symbolami, słowami może okazać się wielka pomocą. Nawet, gdy nasz podopieczny zaczyna się komunikować werbalnie, musimy pamiętać, o wszystkich trudnych sytuacjach, które mogą wywoływać pewnego rodzaju blokadę, strach przed mówieniem czy po prostu trudność. Takich sytuacji może być mnóstwo, wizyta u lekarza, odwiedziny u znajomych, spotkanie w nowym, nieznanym miejscu. Pamiętajmy, że w pierwszej kolejności chodzi o skomunikowanie się, dogadanie, a nie tylko samo użycie mowy werbalnej. Celem naszych działań powinno być zatem nauczanie w pierwszej kolejności funkcjonalnej komunikacji, a zaraz obok niej mowy. Po rozmowach z rodzicami wiem, że na początku jest to trudne do zaakceptowania, jeśli komunikacja to tylko mowa, ale zawsze przywołuję obraz maluszka, niemowlęcia, które potrafi tak wiele zakomunikować niewerbalnie, zanim zacznie  wypowiadać pierwsze słowa. Dlatego w moim odczuciu tak ważne jest przekierowanie uwagi na to, żeby się poprawnie skomunikować, niekoniecznie z wykorzystaniem mowy werbalnej…

Photo by Jason Dent on Unsplash

Artykuły do poczytania:

KLIK

KLIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.